PROSZĘ..NIE MÓW NIKOMU.
Jak zwykle.Kolejny dzień był strasznie nudny i ponury.Bałam się z każdym dniem coraz mocniej.Że znowu go zobaczę..
Te czasy przypominały mi chwilę,gdy czekolada była za gorzka,herbata za słodka,a lód za ciepły..a moje serce jak kamień..
Choć..
tak było...
ZAWSZE.
Ale nie o tym chciałam Ci napisać,pamiętniczku.Od pewnego czasu w moim sercu czuję jakąś pustkę,przeszywającą moje serce.
Może znasz lekarstwo na te uczucie? A może to jakaś choroba? Bardzo chciałabym się z niej wyleczyć..Tylko problem w tym,że jeszcze nie odkryto na to lekarstwa.
Boję się.
Proszę,wskaż mi drogę,aby było inaczej. Aby słońce świeciło tak jak kiedyś..Aby ptaki śpiewały tak pięknie jak kiedyś..Aby on nie pojawiał się tak jak kiedyś..
Nie wiem,czy można.
Czy można przywrócić czas.Ale zrobiłabym wszystko,aby tak było.Tak bardzo tracę chęć do życia.Tak bardzo chciałabym przestać oddychać,ale nie mogę.
JESTEM TU SAMA..
Z każdym dniem na dworze jest bardziej ponuro.
Już nie świeci słońce..pada tylko deszcz..
Już ptaki nie śpiewają pięknie..gdzieś się chyba zgubiły,nie ma żadnego..może pomyliły lot,i na zawsze poleciały do zaczarowanej krainy.
Nie wiem..
Ale najgorsze jest to.
Że ciągle czuję jego obecność.
To tak bardzo boli..
Pamiętniczku,dziękuję,że mnie wysłuchałeś,dziś,idąc spać,muszę mieć naładowaną broń pod poduszką,nie zamykam oczu przez całą noc,ciągle słyszę jakieś krzyki,piski,głosy...Muszę uważać na siebie.
MOJE ŻYCIE TO WIECZNA TAJEMNICA.TAJEMNICA,KTÓRĄ CHCIAŁABYM ODKRYĆ,BO CHCĘ,ŻEBY SIĘ SKOŃCZYŁA.
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz